
Czy mógłbyś powiedzieć coś o swoim solowym projekcie? Jak różni się to od Chokebore'a? Jak wyglądają twoje koncerty solo?
Projekt B.Balthazar to bardziej akustyczna muzyka, którą wykonuję na pianinie, gitarach akustycznych i bębnach. Różni się od Chokebore'a, ale kiedy się tego słucha, to można powiedzieć, że robi to Troy z Chokebore'a. Sprzedałem już dużo płyt na mojej stronie internetowej www.sweetreceiver.com . To 3 piosenki na EPce zatytułowanej "Sweet Receiver". Jest bardziej melodyjna od Chokebore'a, ale kocham oba te projekty. Gdy gram na żywo, jestem sam z gitarą i z jakimiś fajnymi taśmami, gitarą hawajską i sporą dawką słodkiej, smutnej muzyki.
Nagrałeś sam waszą Ep "strangelines". Czy zamierzasz sam nagrać waszą nową płytę? Czy myślałeś kiedys o nagrywaniu innych zespołów?
Z wielką przyjemnością nagrałbym kiedyś kogoś innego ale teraz jestem zbyt zajęty pisaniem muzyki. Nowy album Chokebore'a został nagrany w studio w LA z inżynierem dźwięku, kóry był fatalny i chciałbym żebym mógł zrobić to sam, tak jak w przypadku "Strangelines"EP.
Chokebore jest nagrywany w szczególny sposób, wokale mają nałożone efekty, zespół brzmi inaczej niż w czasie koncertu. Czy to jest rodzaj założenia, że chcecie brzmieć inaczej niż na koncercie, czy może wciąż szukacie koncertowego brzmienia?
Próbujemy brzmieć na płycie inaczej niż na koncercie, tak, żeby można było znaleźć inny punkt odniesienia wobec naszej muzyki i by zaistniały różne poziomy dźwięku.
Czy mógłbyś powiedziec nam cos o Redwood Rec (kompletnie nieznana w Polsce)? Czy wydadzą waszą następną rzecz?
Redwood Rec. znajdują się w San Diego ale naprawdę nie wiem zbyt wiele o nich...
Co sprawiło, że nagraliście nowa wersję "the rest of your evening (Los Angeles)"? Czy samo Los Angeles jest tak inspirującym miejscem?
"The rest of your evening" została nagrana na nowo, ponieważ miałem pomysł, jak inaczej to nagrać z innymi słowami, więc spróbowaliśmy i zadziałało. Zostało nagrane w całości na żywo i nie śpiewałem tego, aż do momentu nagrywania, tak więc była to dla nas niezła zabawa. LA jest inspiracją w tym sensie, że sprawia, że zos-taję w domu i piszę piosenki, tak jest kiepsko na zewnątrz...
Gracie bardzo długie trasy. Jak bardzo ważne jest to dla was?
Kochamy podróże po całym świecie ponieważ to cudowne uczucie spotykać nowych ludzi i miejsca i rozmawiać i dowiadywac się co ludzie myślą. W zeszłym roku byliśmy w Japonii, było suuuper i jedzenie było re-we-la-cyjne! (lubię jedzenie, gdy tylko mam okazję trafić na coś dobrego)
Jak sądzisz, jak to się stało, że AmRep przestało wydawać płyty, wiele zespołów rozpadło się i nikt nie jest zainteresowany tzw. noise rockiem, a wy trwacie i wciąż macie wielu oddanych fanów?
Wydaje mi się, że mamy fanów, ponieważ się nigdy nie poddajemy i powiem ci teraz, że nigdy się nie poddam, w istocie czuję że dopiero zaczynam pisać piosenki, które chcę usłyszeć w mojej głowie. W tym sensie B.Balthazar pomógł mi w tym, ponieważ mam większą swobodę w próbowaniu różnych rzeczy, których nie zrobił-bym teraz z Chokebore'em. Nie jestem w stanie powiedzieć jak w przyszłości będzie brzmieć Chokebore, będę po prostu próbował napisać coś naprawdę pięknego.
W moim mniemaniu wasz styl zmienił się bardzo od czasów waszych pierwszych nagrań. czy łatwo jest wam grac te nowe utwory przed publicznością, która jest przyzwyczajona do waszych starszych i bardziej noisowych "hitów"?
Nie, dobrze jest sprawić że ludzie słyszą nowe rzeczy i zaczynają o nich myśleć.
Jak powstają wasze piosenki? czy jestes głównym autorem, czy też inni członkowie dokładają się po równo?
W przypadku Chokebore'a piszę ok. 80% piosenki, następnie reszta dokłada swoje instrumenty i emocje, chociaż czasem piszemy wszyscy razem. Wydaje mi się, że nie ma ustalonej formu-ły, po prostu cokolwiek naprawdę nas porusza.
Graliście z wieloma mniej lub bardziej sławnymi zespołami. Czy przypominasz sobie jakiś szczególny koncert z powodu zespołu z którym graliście?
Graliśmy już z wieloma swietnymi zespołami w ciągu ostatnich lat, od Nirvany do Sinead O'Connor, od Melvins do mnóstwa under-groundowych kapel (moje ulubione). Gramy już od lat, więc napotkaliśmy już masę ludzi... W czasie ostatniej trasy graliśmy z super zespołem z Olympii., Washington, która nazywa się UNWOUND. Są świetni!
Naprawdę z chęcią wróciłbym kiedyś do Polski, ale obecnie trudno jest zanleźć kogoś, kto by chciał zorganizowac koncert. Poczekaj rok czy dwa, gdy elektronika się znudzi... Wrócimy, tak, NA PEWNO WRÓCIMY! (mam nadzieję)
don't mess with mauru
strona główna
english version
Chokebore to jeden z najlepszych zespołów jakie dane mi było widzieć na żywo. Najpierw w Poznaniu kilka lat temu ze dwa razy, a w zeszłym roku w Berlinie. To jeden z najbardziej autentycznych i emocjonalnych zespołów na świecie! Zawsze grają tak, jakby miało od tego zależeć ich życie.
Ich muzyka to piosenki, zagrane w niewiarygodnie prosty sposób, ale ich melodyka i głos Troya Balthazara powodują, że mamy do czynienia z czymś naprawdę wyjątkowym. Łączą w sobie przebojowość ze wszechogarniającym smutkiem, rozedrga-ne emocje z poezją.Już niedługo ma wyjść nowa płyta Chokebore'a, , i nie mogę się doczekać, zwłaszcza po świetnej epce Strangelines.
Troy zgodził się odpowiedziec na kilka naszych pytań, a trzeba wiedzieć że Chokebore to zespół spędzający większość czasu w trasie od wielu lat: naprawdę cieszymy się, że udało nam się go dorwać!