Google
 

wtorek, 24 czerwiec 2008

OMG Soyka

Tą o kokainie piosenkę to miał fajną, ale to poniżej to ostateczny dowód na to, że powinien zająć się czymś innym:

I jeszcze regie do tego. Bleh.

Etykiety:

Komentarze (4):

Blogger illuzja pisze...

omg lol, jak strasznie żenujące. jestem w połowie utworu i dotychczas użył 3 słów.
o klipie nie wspomnę, bo przestałam na niego patrzeć w strachu, że mi się przysni w nocy ten ryj.

okurwa. skończyło się. nie dodał nic siecje. chcę zostać słąwną wokalistką. napiszę piosenkę "wypróżnienie to ulga". zrobisz mi bity?

2 lipiec 2008 20:13  
Blogger mmzimu pisze...

potem jeszcze używa czwartego, a chórek nawet piątego.
a bity to na luzie - w jakim chcesz stylu?

2 lipiec 2008 21:54  
Blogger illuzja pisze...

arenbi!

a czwartego i piatego nei zczaiłam, chyba mnie oszołomił przekaz.
pan sojka nie jest przyzwoity :F

3 lipiec 2008 09:20  
Blogger mmzimu pisze...

no właśnie żeby on był nieprzyzwoity jak kiedyś - skiepścił się i tyle. starość jak wiadomo nie radość, ale np. mieczysław fogg do końca dawał radę.

zamówienie przyjęte, się robi - zacznij już ćwiczyć te wszystkie rnb-owe "uuu jeeeeeeee łiiiii"

3 lipiec 2008 12:53  

Prześlij komentarz

<< Strona główna