GRUPA wyTWÓRCZA "Wielkie Pomorze" prezentuje:
HIGHWAY DEVILS BLUES BAND & SLOW RIDERS
Dwa składy z Tych, które zawitają 2ego sierpnia do Alter Ego to esencja śląskiej sceny bluesowej. Wychowani na zapylonych ulicach rodzinnego miasta Ryszarda Riedla młodzi muzycy przez lata oddychali bluesem, w którym znajdowali odskocznię od szarej, śląskiej rzeczywistości. Przez tradycyjną dwunastotaktową formę kanalizowali swój smutek i ból egzystencji. Zespół powołał do życia w 2003 roku gitarzysta Bernard Przylepa. Doskonały instrumentalista, w latach 1995-2002 zamieszkujący Chicago, gdzie wyjechał "za chlebem" po likwidacji kopalni. W tamtejszych klubach przesiąkł chicagowską tradycją bluesa, jammował z najsłynniejszymi bluesmanami w USA. W 1999 roku został zaproszony przez samego Johna Mayalla do sesji nagraniowej, podczas której poznał swojego krajana - harmonijkarza Sławka Warcholskiego. Ten wkrótce stał się drugim filarem Highway Devils. Bluesmani wrócili do Tych w 2003 roku i skompletowali skład, który do dziś rozgrzewa publiczność klubów i festiwali bluesowych w Polsce. Prócz Przylepy (gitara, śpiew) i Chocholskiego (harmonijka, śpiew) w skład zespołu weszli perkusista Waldemar Brak i basista Alojzy Berger. Highway Devils łączą elementy czystego bluesa z ostrymi rockowymi riffami. W 2005 roku zadebiutowali płytą "To mój blues", która została entuzjastycznie przyjęta przez fanów nie tylko bluesa ale i hard rocka. Przylepa został wybrany przez czytelników magazynu "Gitara i bas" najlepszym gitarzystą roku 2005. Highway Devils do dziś zagrali ponad 300 koncertów, zbierali nagrody i wyróżnienia na najznamienitszych imprezach bluesowych w kraju, m.in.: Przeglądzie Młodych Bluesmanów w Wodzisławiu Śląskim, Blues Nad Bobrem, Olsztyńskich Nocach Bluesowych, Blues Meeting w Jaworznie. Obecnie zespół promuje swoją drugą płytę "Śląski Blues". Na rozgrzewkę przed Highway Devils Blues Band zagrają Slow Riders - wschodząca gwiazda śląskiej sceny.
Tradycją koncertów Highway Devils są całonocne jammy możecie więc być pewni, że i tym razem nie obejdzie się bez dobrego bluesowania do rana.
Wstęp wolny!
Etykiety: muzyka, szczecin, wielkie pomorze