OŁ JE!Znaczy się,
Polivoks, czyli bardzo hejwidiskopankmetalowo brzmiący syntezator w wersji VST, bo na oridżinal zdiełano w sawietskam sajuzie wersję sprzętową stać tylko Budkę Suflera i inne zombiaki. Aha, to VST jest za friko i mimo to (a może dlatego) zdecydowanie daje radę.
Etykiety: muzyka
Komentarze (1):
Interesujące... Do kompletu polecam tanie Bollywoodzkie ograny:
http://download.dontcrack.com/safwan_matni/Organic.zip
Prześlij komentarz
<< Strona główna